PODSTAWOWE DANE
Imię: Marcin
Nazwisko: Kowalski
Data urodzenia: 06.10.1982
Wzrost: 180 cm
Waga: 78 kg
Pseudonim: Kowal
Numer buta: 43
Stan cywilny: kawaler
Samochód: Brak
Znak zodiaku: Waga
Kluby (kariera):
UTRATA DZIEWICTWA
Pierwsza bójka: W podstawówce. Było to zarazem pierwsze zwycięstwo w walce.
Pierwszy dzień w szkole: W liceum od razu trafiliśmy do dyrektora na komisję wychowawczą. Takich spotkań w sumie mieliśmy chyba pięć. Byliśmy udaną klasą, mieliśmy strasznych jajcarzy, tylko trochę rozrabialiśmy.
Pierwsza randka: Czasy liceum. Na pewno bardzo miły dzień w życiu.
Pierwsza dziewczyna: Pierwsza jest zarazem byłą. Poznaliśmy się na studiach
Pierwszy kumpel: Ma na imię Tomek. Mieszkaliśmy na jednej dzielnicy, chodziliśmy razem do podstawówki i tak to przetrwało do dzisiejszych czasów – nadal utrzymujemy ze sobą kontakt. Wszystkich kolegów nie sposób wymienić, bo jest ich dużo. Ten jest szczególny, bo traktuję go jako przyjaciela.
Pierwszy mandat: Za nieskasowany bilet w autobusie we Wrocławiu.
Pierwsza wydana wypłata: Nie za dużo tej kasy było, ale kupiłem porządne buty do koszykówki – Adidasy Kobe Bryanta.
Pierwsza „pała”: Brak przygotowania do kartkówki z historii. Nie chciało mi się dużo czytać, a z historii jest dużo do nauki. Chociaż jak przychodził moment zaliczenia, to większego problemu z opanowaniem materiału nie było
Pierwszy trener: Jurek Rytko – wypatrzył mnie w szkole podstawowej.
ULUBIONE
Danie: Spaghetti Aglio e Olio z owocami morza.
Napój: Cola.
Owoc: Banan.
Alkohol: Nie piję.
Zapach: Kobiety.
Wykonawca muzyczny: Depeche Mode.
Piosenka: Depeche Mode – In your room
Pisarz: Harlan Coben.
Książka: -
Film: Człowiek w ogniu.
Serial: Dexter.
Aktor: Denzel Washington.
Aktorka: Natalie Portman.
Numer: 5.
Kolor: Niebieski.
Miejsce we Wrocławiu: Rynek.
Zwierzę: Pies.
Sport poza koszem: Tenis. Gdybym nie był koszykarzem, byłbym tenisistą.
Bohater z dzieciństwa: Rumcajs.
Marka butów: Nike.
Miasto: Barcelona.
Sportowiec polski: Tomasz Adamek.
Sportowiec zagraniczny: Roger Federer.
Pora roku: Lato.
Kabaret: Neonówka.
Gra komputerowa: Max Payne.
Szkolny przedmiot: WF.
TRUDNY WYBÓR
Brunetki czy blondynki? Kiedyś blondynki teraz bardziej brunetki.
Długie nogi czy duże piersi? Długie nogi.
Morze czy góry? Morze.
Domator czy imprezowicz? Pół na pół.
Bluza czy sweter? Bluza.
Pepsi czy cola? Cola.
Real Madryt czy FC Barcelona? Real Madryt.
Boston Celtics czy LA Lakers? LA Lakers.
Kara śmierci czy dożywocie? W zależności od zarzutów. Jeśli są bardzo poważne to kara śmierci.
Od przodu czy od tyłu? Od przodu.
Koszykówka w hali czy na ulicy? W hali.
Kobe Bryant czy LeBron James? Kobe Bryant.
Sushi czy kebab? Sushi.
Tydzień bez TV czy PC? Bez TV.
MISZ-MASZ
Do drużyny marzeń wybrałbym: Michaela Jordana, Hakeema Olajuwona, Scottie Pippena, Charlesa Oakleya. No i siebie.
Największe osiągnięcie: Awans z drugiej ligi do ekstraklasy.
Największa porażka: Spadek z ekstraklasy.
Jak się relaksujesz? Odpoczywam na kanapie przed komputerem lub oglądam serial.
Najtrudniejszy mecz? Ostatni mecz finałowy I ligi, kiedy przegrywaliśmy 2:0 ze Sportino, wyrównaliśmy i mieliśmy decydujący piąty mecz w Wałbrzychu przy pełnej hali.
Z kim chciałbyś się zamienić na 1 dzień życia? Brad Pitt, ze względu na Angelinę.
Przezwisko z podstawówki: Kowal.
Z którą kobietą wymieniłbyś się koszulką? Petra Nemcova.
Co byś zmienił w koszykówce? Sędziów.
Czego się boisz? Śmierci.
Masz jakieś rytuały przedmeczowe? Słucham muzyki przed meczem, żeby naładować akumulatory. Poza tym obowiązkowo – kawa z McDonalds.
Co chcesz robić po zakończeniu kariery? Jeszcze się nie zastanawiałem, czy będzie to kontynuowanie przygody z koszykówką, jako trener grup młodzieżowych czy być może zmienię zawód.
Chciałbym mieć zdjęcie z: Michaelem Jordanem.