PODSTAWOWE DANE
Imię:Radosław
Nazwisko: Hyży
Data urodzenia: 08.02.1977
Wzrost: 203 cm
Waga: 98 kg
Pseudonim: Radziu
Numer buta: 49
Stan cywilny: Żonaty
Samochód: Honda Accord
Znak zodiaku: Wodnik
Kluby (kariera):
UTRATA DZIEWICTWA
Pierwsza bójka: Nie chce jej pamiętać, bo dostałem „bęcki”.
Pierwszy dzień w szkole: Bardzo lubiłem szkołę, bo moja mama była zarazem moją wychowawczynią.
Pierwsza randka: Początkowy okres randkowania chcę wymazać ze swojej pamięci.
Pierwszy kumpel: W I, II i III klasie szkoły podstawowej miałem kolegę, z którym zawsze i wszędzie chodziłem za rękę – miał na imię Przemek.
Pierwszy mandat: Za zbyt dużą prędkość, w drodze do nowego klubu.
Pierwsza wydana wypłata: Kupiłem Delicje Szampańskie.
Pierwsza „pała”: Nie dostawałem, bo byłem synem nauczycielki.
Pierwszy trener: Profesor Lewandowski.
ULUBIONE
Danie: Czarnina i kaczka.
Napój: Woda z cytryną.
Owoc: Jabłko.
Alkohol: Uwielbiam słodkie, „damskie” drinki.
Zapach: Ciężkiej pracy w szatni.
Wykonawca muzyczny: Słucham muzyki w zależności od humoru. Ostatnio często muzyki klasycznej, konkretnie Ludwika Van Beethovena. Czasami sięgam także po Breakout.
Piosenka: Nie mam pamięci do tytułów.
Pisarz: Czytam wszystko to, co podsuwa mi pod nos moja żona. Lubię też dużo czytać o Wschodzie.
Książka: -
Film: Uwielbiam wszystkie komedie – mądre i głupie, śmieszne i mniej śmieszne. Jestem też fanem polskiego kina.
Serial: Drew Carey Show.
Aktor: Żona może potwierdzić, że nie mam pamięci do nazw, utworów, aktorek, aktorów, wykonawców muzycznych.
Aktorka: Nie mam.
Numer: Nie mam.
Kolor: Moja mama twierdzi, że wszystko co sobie kupuję do ubrania jest w odcieniach kolorów niebieskiego i zielonego.
Miejsce we Wrocławiu: Ostrów Tumski.
Zwierzę: Uwielbiam wszystkie zwierzęta, mam dwa koty.
Sport poza koszem: Lubię oglądać wszystkie sporty. Zawsze chciałem uprawiać sporty walki.
Bohater z dzieciństwa: Joe McEnroe, Larry Bird.
Marka butów: Moje stopy lubią każde buty. Chociaż nie – najbardziej uwielbiam moje „franciszkanki”.
Miasto: Generalnie nie lubię miast, choć fajne wydaje mi się każde, w którym w danej chwili mieszkam.
Sportowiec polski: Zawsze podziwiałem sportowców dyscyplin niszowych, którzy robią niezwykle trudne rzeczy, a dostają za to grosze…
Sportowiec zagraniczny: Im człowiek starszy, tym bardziej zdaje sobie sprawę z tego, że ci idole z lat młodzieńczych wcale nie są tacy fajni, jak nam się wydawało.
Pora roku: Wszystkie cztery.
Kabaret: Cezarego Pazury.
Gra komputerowa: Jestem przeciwnikiem gier komputerowych.
Szkolny przedmiot: WOS.
TRUDNY WYBÓR
Brunetki czy blondynki? Brunetki.
Długie nogi czy duże piersi? Razem.
Morze czy góry? To i to.
Domator czy imprezowicz? Raz na dwa miesiące lubię wyjść na imprezę.
Bluza czy sweter? Raz na jakiś czas to i to. Podobają mi się mężczyźni, którzy się dobrze ubierają.
Pepsi czy cola? Woda.
Real Madryt czy FC Barcelona? W koszykówkę FC Barcelona, w piłkę nożną Real Madryt
Boston Celtics czy LA Lakers? Boston Celtics.
Kara śmierci czy dożywocie? Dożywocie.
Od przodu czy od tyłu? Zależy od dnia.
Koszykówka w hali czy na ulicy? Ja bym wrócił do korzeni, czyli na ulicę.
Kobe Bryant czy LeBron James? Kobe Bryant.
Sushi czy kebab? Polacy, proszę was – nie jedzcie ani tego, ani tego – tylko kuchnię polską!
Tydzień bez TV czy PC? Jedno i drugie jest złem.
MISZ-MASZ
Do drużyny marzeń wybrałbym: Marca Jacksona, Johna Starksa, Radzia Hyżego na „trójeczce”,Charlesa Oakleya, Patricka Ewinga.
Największe osiągnięcie: Że się nie stoczyłem, choć było blisko…
Największa porażka: Nie odbieram życia w kategoriach porażek.
Jak się relaksujesz? W ciszy.
Najtrudniejszy mecz? Mam krótką pamięć.
Z kim chciałbyś się zamienić na 1 dzień życia? Z jakimś naprawdę skocznym zawodnikiem, żeby w końcu poczuć jak to jest mieć głowę a obręczy.
Przezwisko z podstawówki: Miałem bardzo dużo, ale nie będę ich przytaczał, bo były bardzo niemiłe…
Z którą kobietą wymieniłbyś się koszulką? Kiedyś byłaby to Halle Berry.
Co byś zmienił w koszykówce? Zawsze chciałem, aby połączono dwie dyscypliny – koszykówkę i boks.
Czego się boisz? Z tym czego się boję, staram się walczyć.
Masz jakieś rytuały przedmeczowe? Nie jestem przesądny.
Co chcesz robić po zakończeniu kariery? Nic nie robić, tylko podróżować i jeść.
Chciałbym mieć zdjęcie z: Minął mi już etap fotografowania się ze znanymi osobami. Wiele z nich poznałem i wcale nie są takie fajne.